godz 23:38
No tak. Po wiekach nieobecności mam wreszcie trochę weny żeby coś tu napisać.
(Kwestii tytułu wyjaśniać nie będę o nie…. ]:-> Niach Niach!).
Co robie? Choruje a raczej mam nadzieje że zdrowieje. Czuje się już lepiej. Dzisiaj dopiero mogłem usiąść na dłużej do kompa. Jak się praca układa? Do momentu choroby było całkiem nieźle. Jeśli chodzi o szkołę to nie mogę za wiele powiedzieć bo byłem tylko na jednym zjeździe (kiedy był drugi miałem prawie 40 C gorączki). w każdym razie programowanie to fajna sprawa (jak na razie). Jeden taki zjazd to sporo do nadrobienia ale póki co to początki także powinienem dać rade. Czas pokaże
godz 00:16
Tak sobie czytam mojej stare wpisy to poza tym że niektóre z nich są durne to utrzymują mnie w przekonaniu że człowiek potrafi się szybko zmienić w zależności od sytuacji, środowiska i ludzi którzy go otaczają.
Czytam sobie wpisy o stresie na uczelni jaki miałem. Dzisiaj się z tego śmieje. Teraz mam wreszcie ustabilizowane w miarę życie i mogę dalej realizować swoje plany. Nie ma dzięki Bogu żadnego palanta w pracy czy w szkole pokroju tego skurwiela którego tak uwielbiałem na mojej uczelni (pozdrawiam Cię fiucie).
A tym pozytywny akcentem mówię: Szczęść Wam Boże i Dobrej Nocy!