Archiwum dla luty, 2008

Krakać dużo to nie zdrowo.

Posted in Życie on luty 29, 2008 by vortigonq

godz 00:16

Tak sobie siedzę na necie po niezwykle udanym wieczorze :) i przypomniała mi się sytuacja z września 2007. Jest nawet wpis o niej. Umysł ludzki jak i ciało są słabe. Dlaczego? Bo nie słyszą czasami głosu rozsądku i słowa “nie”. No i mam stres. Jak na ironie wczoraj pisałem że niczym się nie martwię a teraz… Będzie dobrze.

Wyjątkowo ]:->

Posted in Życie on luty 27, 2008 by vortigonq

godz 23:38

No tak. Po wiekach nieobecności mam wreszcie trochę weny żeby coś tu napisać.

(Kwestii tytułu wyjaśniać nie będę o nie…. ]:-> Niach Niach!).

Co robie? Choruje a raczej mam nadzieje że zdrowieje. Czuje się już lepiej. Dzisiaj dopiero mogłem usiąść na dłużej do kompa. Jak się praca układa? Do momentu choroby było całkiem nieźle. Jeśli chodzi o szkołę to nie mogę za wiele powiedzieć bo byłem tylko na jednym zjeździe (kiedy był drugi miałem prawie 40 C gorączki). w każdym razie programowanie to fajna sprawa (jak na razie). Jeden taki zjazd to sporo do nadrobienia ale póki co to początki także powinienem dać rade. Czas pokaże :)

godz 00:16

Tak sobie czytam mojej stare wpisy to poza tym że niektóre z nich są durne to utrzymują mnie w przekonaniu że człowiek potrafi się szybko zmienić w zależności od sytuacji, środowiska i ludzi którzy go otaczają.

Czytam sobie wpisy o stresie na uczelni jaki miałem. Dzisiaj się z tego śmieje. Teraz mam wreszcie ustabilizowane w miarę życie i mogę dalej realizować swoje plany. Nie ma dzięki Bogu żadnego palanta w pracy czy w szkole pokroju tego skurwiela którego tak uwielbiałem na mojej uczelni (pozdrawiam Cię fiucie).

A tym pozytywny akcentem mówię: Szczęść Wam Boże i Dobrej Nocy!